FASCYNACJA Ceramika to rzemiosło stare, jak
świat. Już wiele tysięcy lat przed naszą erą ludzie pierwotni odkryli
plastyczne właściwości gliny i docenili jej użyteczność. Od czasu, gdy pierwsze
gliniane naczynie przez przypadek wpadło do ogniska, aż po dziś dzień ludzie
tworzą ceramiczne naczynia użytkowe, a
także przedmioty ozdobne.
W dzisiejszych czasach, gdy
tradycyjne garncarstwo zastąpiła masowa produkcja przemysłowa, na ceramice
skupili się artyści, dla których gliniane medium stanowi świetny środek
artystycznego wyrazu.
To, co fascynuje w ceramice, to
możliwość kształtowania „nowych bytów”.. W wyniku pracy, powstaje trójwymiarowy
namacalny obiekt, który wcześniej istniał w tylko wyobraźni. Ceramika
artystyczna to sztuka kompromisu pomiędzy artystyczną wizją, a ograniczeniami
narzuconymi przez medium. Zawsze zastanawiam się, czy glina zdoła udźwignąć
moje wyobrażenie o kształtowanym przedmiocie. Czasem tak, choć wydaje się to wbrew
prawom fizyki, a czasem niestety nie… Kruchy przedmiot rozsypuje się w pył,
zanim zdążę włożyć go do pieca. Ale to właśnie jest fajne. „Jest ryzyko, jest
zabawa…”
KUPUJEMY GLINĘ Wbrew pozorom nietrudno zacząć
przygodę z ceramiką. W Polsce istnieje wiele sklepów dla ceramików, które
sprzedają gotowe masy ceramiczne, zarówno do modelowania ręcznego, formowania
na kole, lub masy lejne, wykorzystywane do odlewów. Dostępne gliny różnią się
poziomem trwałości i przepuszczalności. Gliny ceramiczne, występują w różnych
kolorach od ceglasto-czerwonego aż po
kremowo-biały zbliżony do porcelany. Cechuje je duża kruchość i
przepuszczalność, stąd po wypaleniu, naczynia ceramiczne należy koniecznie
poddać szkliwieniu, które je uszczelnia. Drugi rodzaj glin to gliny kamionkowe
o dużo wyższym stopniu trwałości oraz najtrwalsze gliny porcelanowe
(kaolinowe), które ulegają witryfikacji (zeszkleniu) w procesie wypalania. Są
więc najtrwalsze, nieprzepuszczalne dla wody i można z nich formować przedmioty
o bardzo cieniutkich ściankach. Niestety, porcelanę najtrudniej formować,
ponieważ jest bardzo kapryśna. Nie lubi wyginania w formy łukowe, a podczas wypału potrafi odkształcać się w
niekontrolowany sposób. Najlepiej więc zaczynać od glinki ceramicznej, wybrać
kolor zgodnie z upodobaniem i koniecznie poprosić sprzedawcę o próbkę materiału
po wypaleniu. Glina, która w mokrej postaci ma kolor grafitowy po wypale
zmienia barwę na ‘kość słoniową’. Im glina jest bardziej mokra, tym łatwiej się
formuje w rozmaite wymyślne formy, ale trudniej jej utrzymać pionową pozycję.
Natomiast, im jest bardziej sucha, tym lepiej wałkuje się w płaty i pionizuje,
niestety łatwiej wtedy pęka, gdy próbujemy ją wyginać. Stopień wilgotności
gliny najlepiej samodzielnie przećwiczyć w praktyce.
NABYWAMY PODSTAWOWE UMIEJĘTNOŚCI Najważniejsze, a zarazem
najprostsze, umiejętności, dzięki którym będziemy w stanie uformować każdy
przedmiot i kształt to (i) modelowanie
gliny – nadawanie im pożądanego kształtu, (ii) wałkowanie płatów i (iii) formowanie
wałeczków. Każdy z nas kiedyś lepił figurki z plasteliny w ramach zadań
szkolnych. Wiemy więc na czym polega takie modelowanie, wałkowanie płatów i
wałeczkowanie. Dzięki powyższym
umiejętnościom i z pomocą rozmaitych narzędzi (nawet takich zwykłych jak wałek
kuchenny, nóż czy wykałaczka) można wyczarować z gliny właściwie wszystko. Jest tylko jedno ‘ale’, glina, w odróżnieniu
od plasteliny lub modeliny, pęka wysychając. Na powierzchni wałeczków czy
płatów pojawiają się najpierw bardzo drobne, prawie niewidoczne rysy. Gdy
zostaną zlekceważone, przekształcają się
w pęknięcia, a następnie cały element ‘rzeźby’ odpada. Nie wystarczy uformować
glinę i czekać na efekt. Formowany przedmiot trzeba gładzić tak długo, aż glina
stężeje bez pęknięć. Pomaga w tym także opóźnianie procesu schnięcia poprzez
zwilżanie powierzchni przedmiotu wodą (najlepiej pędzelkiem). Sklejając
elementy rzeźby ze sobą, pamiętajmy o smarowaniu sklejanych powierzchni wodą
lub ‘błotkiem’, powstałym z rozcieńczenia podstawowej glinki, z której
formujemy przedmiot. Pamiętajmy też, że im cieńsze będą ścianki naczynia, lub
formowanej konstrukcji, tym trudniej będzie uniknąć ‘unicestwienia’ tworu przed
ukończeniem pracy. Im bardziej pionowa jest nasza konstrukcja, tym trudniej
„zmusić” glinę do „ładnej postawy”, bowiem mokra glina wygina się na wszystkie
strony i łamie w niekontrolowany sposób. Na początek próbujmy więc formować
małe i bardziej statyczne prace.
Przykłady prac z surowej gliny. Surowa glina mokra
| Surowa glina sucha
|
PIERWSZY WYPAŁ - BISKWIT… Gdy zaczynamy formowanie
przedmiotu, glina jest bardzo miękka, plastyczna i mokra. Pod wpływem ciepła rąk stopniowo
wysycha, aż poczujemy że nasza rzeźba jest sztywna i stabilna, ale nadal jeszcze mokra. W
żargonie ceramików mówi się wówczas, że glina ‘się stawia’. Na tym etapie można
przerwać wygładzanie i spokojnie pozostawić przedmiot do zupełnego wyschnięcia.
Podczas wysychania glina zmienia kolor na coraz jaśniejszy, a także kurczy się.
Trzeba pamiętać o tej samoczynnej zmianie rozmiarów, planując i projektując
pracę. Wysychanie bezlitośnie obnaża wszelkie niedociągnięcia i niedoróbki,
które koniecznie trzeba usunąć przed pierwszym wypałem, bo po nim nie będzie to
już możliwe. Należy oszlifować przedmiot papierem ściernym. To najbardziej
ryzykowna operacja. Wyschnięta glina jest bardzo krucha i może rozpaść się w
pył pod byle dotknięciem, ale szlifować naprawdę warto, ponieważ znacznie
poprawia to jakość naszej pracy.

Po oszlifowaniu umieszczamy
przedmiot w piecu ceramicznym i wypalamy na ‘biskwit’ w specjalnym piecu ceramicznym,
zaprogramowanym do wypału ceramiki, który należy ustawić na temperaturę ok.1100
stopni Celsjusza.
Po
całkowitym !!! ostygnięciu pieca, wyjmujemy nasze dzieło. Nie jest
już grafitowe. Ma piękny
kolor kości słoniowej, matową powierzchnię a po stuknięciu np. sztućcem wydaje
odgłos zbliżony do szkła. Jest też mniejsze o ok. 10 % od przedmiotu z surowej
gliny, ponieważ ponownie się skurczyło. Ozdobny przedmiot można pozostawić w
tej postaci, ale przedmiot
użytkowy, który ma wchodzić w kontakt z wodą, trzeba poddawać dalszej obróbce.
Przykłady prac biskwitowych. DRUGI WYPAŁ – SZKLIWIENIE Amatorzy ceramiki mogą bez trudu
kupić gotowe szkliwa we wszystkich możliwych kolorach, w postaci płynnej i
proszkowej. Sprzedawca najlepiej dobierze rodzaj szkliwa odpowiedniego do
wykorzystywanej przez nas gliny. Do glinki ceramicznej kupuję szkliwo w postaci
proszkowej, które rozcieńczam wodą i nakładam na biskwitowy przedmiot. Stopień
rozcieńczenia szkliwa zależy od tego jak będzie się ono zachowywać się na powierzchni
biskwitowego przedmiotu, który jest bardzo suchy i ‘spragniony’ wilgoci, wchłania
więc całą wodę z rozcieńczonego szkliwa, pozostawiając szklany proszek na
powierzchni. Trzeba sprawdzić, jaka konsystencja szkliwa jest najkorzystniejsza
i pozwala na nałożenie optymalnej, równej powłoki. Istnieją trzy metody
szkliwienia: przez (i) polewanie szkliwem, przez (ii) zanurzenie i przez (iii)
malowanie pędzelkiem. Dwa pierwsze sposoby stosują ceramicy szkliwiący duże
ilości naczyń naraz. Trzeba wówczas rozcieńczyć dużą ilość szkliwa w sporym
naczyniu. Gdy formuje się jedną małą figurkę, ten sposób jest nieekonomiczny.
Etap szkliwienia sprawił mi
najwięcej kłopotu i przykrych niespodzianek, zarówno na etapie nakładania jak
wypalania szkliwionych przedmiotów Eksperymentowałam z wszystkimi trzema
metodami szkliwienia i zdecydowałam się na malowanie pędzelkiem, ponieważ ten
sposób pozwala na największą precyzję i kontrolę procesu szkliwienia.
Po nałożeniu szkliwa i ponownym
osuszeniu przedmiotu wypalamy go w piecu ceramicznym w temperaturze ok. 1300
stopni Celsjusza - ‘na ostro’– jak mówią ceramicy o wypale szkliwionych
przedmiotów. Przedmioty szkliwione można wyjąć z pieca, po jego całkowitym
ostygnięciu. Niecierpliwość będzie surowo karana! Na powierzchni porcelanowego
przedmiotu pojawi się wówczas siateczka pęknięć.
Jeśli nie chcemy uzyskać
efektu ‘crackle’ cierpliwie czekajmy 24 godziny na wystygnięcie pieca. Jeśli po wyjęciu szkliwionych przedmiotów z pieca odkryjemy usterki,
można ponownie nałożyć na nie warstwę szkliwa i wypalić. Gdy szkliwiona
powierzchnia nas satysfakcjonuje możemy nanieść na nią zdobienia.