Cynober (siarczek rtęci)
Złoża naturalnego cynobru (rudy) spotyka się we wszystkich częściach świata.
Cynober znany był już w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie.
Cynober naturalny nosi nazwę „górskiego”. Ma odcień od jaskrawożółtego
do ciemnoczerwonego. Przed użyciem do malowania podlega jedynie
oczyszczeniu i zmieleniu. Im lepiej zmielony, tym ładniejszy kolor.
Siarczek rtęci występuje w dwóch odmianach:
1.czarny kolor (bezpostaciowy),
2.czerwony kolor (krystaliczny).
Cynober jest krystalicznym siarczkiem rtęci. Nietrwały, na świetle czernieje.
Na starych obrazach holenderskich zachował się dobrze, gdyż izolowano
go od światła albo lakierem (werniksem) albo inną czerwienią
laserunkową.
Cynober lepiej się zachowuje na czarnych podmalówkach.
Obecnie, na skutek wyczerpania złóż siarczku rtęci, produkt ten otrzymuje się sztucznie.
Nietrwały w połączeniach ołowiowych i miedziowych.
Poczernienie cynobru na świetle tłumaczy się przejściem z budowy
krystalicznej na amorficzną (bezpostaciową). Trwałość cynobru na
świetle zależy od spoiwa, na którym jest on utarty. Najsilniej
ciemnieje od werniksów, potem od oleju, tempery, a najmniej od kleju.
Zależy to od współczynnika załamania światła.
Na żywicach jest on bardziej przeźroczysty, więcej przepuszcza światła i przez to ciemnieje.
Chcąc pokryć cynober werniksem należy izolować go warstwą kleju (żelatyny).
Na gruncie olejnym cynober zachowuje się gorzej niż na klejowym.
Najbardziej ciemnieje od balsamu kapajskiego (ma wyższy stopień
załamania światła niż inne żywice). Używany we wszystkich technikach.
Oleju bierze od 15 do 20%, schnie jednak wolno.
Rozpoznanie:
Przy podgrzewaniu wyparowuje bez reszty. Kwasy i alkalia na niego nie działają. Podgrzewany do temperatury 100 st.C czernieje, po ostudzeniu powraca do swojego koloru. Podgrzany do 400 st.C czernieje nieodwracalnie.
Żółcień mineralna (związki soli siarkowo-rtęciowej z tlenkiem rtęci)
Jasnożółta (cytrynowa). Na świetle czernieje. W połączeniach ze związkami organicznymi rozkłada się.